Strona Główna Ciekawostki

Sancy –

1046

Sancy jest ponad 55 karatowym, najczystszej wody diamentem indyjskim. Czasami nazywa się go także "Le Grand".

Do Europy trafił w XV wieku. Pierwszym europejskim właścicielem diamentu był książę Burgundii – Karol Zuchwały. Książę nigdy nie rozstawał się z diamentem, ponieważ wierzył, że ten chroni go przed chorobami i ranami na polu bitwy. Wiara wiarą, jednak Karol Zuchwały zginął w bitwie pod Nancy. Jego ciało zostało obrabowane przez jakiegoś żołnierza, który znaleziony kamień sprzedał za dość niewielką kwotę.

Później ten wspaniały kamień przechodził z rąk do rąk. Między innymi należał do króla Portugalii.

Około 1570 roku nabył go Nancy Harlai, baron Sancy, który pełnił w Konstantynopolu urząd ambasadora Francji. Stąd obecna nazwa kamienia.

Później król Francji – Henryk III – ozdobił diamentem aksamitną czapeczkę, którą nosił, by ukryć łysinę.

Następny król Henryk IV uczynił barona Sancy swoim ministrem finansów. Diament był zabezpieczeniem pożyczki na opłacenie armii. Wysłano posłańca z diamentem, lecz człowiek ten nie dotarł króla, a jakiś czas później znaleziono jego straszliwie okaleczone ciało ukryte w zaroślach. Legenda głosi że diament wtedy nie zginął. Odnalazł się bowiem w żołądku zmarłego, który połknął go dla bezpieczeństwa. Odtąd kamień zmieniał właściciela jeszcze kilkakrotnie, między innymi znalazł się w posiadaniu rodziny Astorów, aż w końcu kolejnym właścicielem diamentu został Ludwik XVI.

W 1791 diament został oszacowany na przeszło milion franków. W 1792 r., w czasie rewolucji zaginął wraz z innymi klejnotami królewskimi.

Został odnaleziony w skarbcu hiszpańskim, aż wreszcie został sprzedany rosyjskiemu księciu Demidowowi. Obecnie stanowi własność Luwru.

KS