Strona Główna Aktualności Pierścień Kardynała

Pierścień Kardynała

1237

Andrzej Wojciuch, właściciel firmy jubilerskiej z Kołaczkowa, który od lat prowadzi sklep w Słupcy, nieodpłatnie wykonał replikę słynnego pierścienia kard. Stefana Wyszyńskiego. Można ją obejrzeć w gnieźnieńskim Muzeum Archidiecezjalnym.
Pierścień skradziono z katedry gnieźnieńskiej, a dokładnie z wystawy poświęconej prymasowi Wyszyńskiemu. Złoto-srebrny pierścień, wysadzany brylantami, z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej pochodził z 1966 roku. Jego wartość materialna szacowana jest na 40 tys. zł. Był to dar biskupów polskich dla kardynała Stefana Wyszyńskiego z okazji 1000-lecia chrztu Polski.
Z pierścienia kard. Stefana Wyszyńskiego wyjęto szlachetne kamienie i pozłacaną blaszkę z wizerunkiem Matki Boskiej. Złodzieje prawdopodobnie sprzedali diamenty w Antwerpii.
Przyjąłem tę wiadomość z wielkim smutkiem. To wielka i niepowetowana strata, tym dotkliwsza, że miała miejsce w trwającym właśnie w archidiecezji gnieźnieńskiej Roku Prymasa Tysiąclecia – smucił się prymas abp. Józef Kowalczyk.
Surowiec i kamienie na replikę ufundowała Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo – Kredytowa im. kard. Stefana Wyszyńskiego z Wrześni. Na apel prymasa księża archidiecezji gnieźnieńskiej przekazali pieniądze na zabezpieczenie repliki, by w przyszłości nie doszło do jej kradzieży.
Rekonstrukcja pierścienia trwała pół roku. Jak powiedział ks. Jarosław Bogacz, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego w Gnieźnie, sporo czasu zajęło samo zebranie materiału ikonograficznego, zdjęć i opisów skradzionego pierścienia. Czasochłonna była również sama praca nad wykonaniem repliki.
Przeprowadziliśmy wiele konsultacji i prób. To było ogromne wyzwanie i jednocześnie zaszczyt – opowiadał Andrzej Wojciuch.
Replika pierścienia powstała z takich samych kruszców jak oryginał. Pierścień waży 76,5 gramów, został wykonany ze złota próby 585, łączna masa diamentów to 3,28 karata. Replika, na ile było to możliwe, odwzorowuje oryginał.

Źródło:
policyjni.gazeta.pl
www.slupca.pl

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz