Strona Główna Magia kamieni

Słoneczny kamień Wikingów

1924

Na 500 lat przed Kolumbem, dotarli do Ameryki. I to bez kompasu! Do nawigacji potrzebowali tylko słońca i gwiazd. Jak sobie poradzili? Legendy mówią o magicznym kamieniu. Teraz wiemy, że mówiły prawdę.

W czasach, gdy jeszcze nie wynaleziono kompasu, nieustraszeni Wikingowie przemierzali morza i oceany. Żeglowali po północnym Atlantyku, przemieszczali się między Skandynawią, Islandią i Grenlandią. Znali na pamięć basen Morza Śródziemnego, nie obcy był im również Bałtyk i Morze Czarne. Co ciekawe, na 500 lat przed Kolumbem, dotarli do Ameryki Północnej. I nie była to wyprawa jednorazowa! Wikingowie byli nie tylko znakomitymi żeglarzami i nawigatorami.

O ich wyprawach rabunkowych i niesamowitych zdolnościach nawigacyjnych krążą legendy. Jedną z nich był mit o słonecznym kamieniu, wykorzystywanym do żeglugi. Legenda ta występuje w nordyckich sagach m.in. w utworze „Saga Hrafnkela” z XIII wieku:
pogoda była wietrzna i burzowa […] Monarcha rozejrzał się dookoła i nie dostrzegł nigdzie błękitnego nieba […] później król sięgnął po słoneczny kamień i podniósł go w górę, a wkrótce dojrzał Słońce promieniujące z kamienia.”

Przez wiele lat, naukowcy sceptycznie podchodzili do tych informacji. Do roku 1967. Wtedy, duński archeolog Thorkild Ramskou stwierdził, że słonecznym kamieniem mógł być szpat islandzki (przezroczysta odmiana kwarcu). Kryształ ten, w zależności od kąta padania światła, staje się jasny lub ciemny. Dzięki tej właściwości, Wikingowie mogli żeglować nawet w pochmurny dzień. Dlaczego? Ponieważ patrząc przez minerał określali położenie słońca.

Kamień słoneczny Wikingów był dla nich niczym GPS dla współczesnego marynarza.

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Źródło: www.wiadomości.onet.pl

Autor: Anna Chmielewska