Strona Główna Ciekawostki

Najwspanialsze polskie znalezisko

1090

Srebro, złoto i diamenty do dziś są najpiękniejszym materiałem na biżuterię. Nasi przodkowie, już kilka tysięcy lat temu wiedzieli, jak je właściwie wykorzystać. Mianowicie powstał z nich niezwykły posąg byka.
Posąg jest jednym z najbardziej niezwykłych dzieł sztuki, jakie kiedykolwiek stworzono na terenie Polski. Pochodzi najprawdopodobniej z I wieku. To prawdziwy cud polskiego jubilerstwa! Jego historią zainteresował się m.in. sławny profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Michał Parczewski.
Wspaniała rzeźba została odkryta dokładnie w roku 1826. Z nurtów Sanu wydobyli ją polscy rybacy. Nie udało się jednak wyciągnąć całego posągu. W czasie podnoszenia zerwał się on z liny i wpadł do wody. Uratowano na szczęście głowę, o której do dziś marzą polscy archeolodzy.
Wszystkie informacje związane ze znaleziskiem pochodzą z artykułu w Gazecie Warszawskiej z 1826 roku oraz z ryciny znajdującej się w Muzeum Archeologicznym w Krakowie.

Głowa byka została wykonana ze srebra wysokiej próby. Niezwykłego charakteru dodawały jej złote wykończenia. Prawdopodobnie umieszczono je z przodu głowy oraz na szyi. Zachwyca jednak szczegółowość wykonania i koncentracja na detalach. To niesamowite, zważywszy na czas powstania rzeźby. Głowa była także dość ciężka – ważyła aż 1,5 kilograma. Co jest w niej najpiękniejszego? Diamentowe oczy!
Postać byka jest niezwykle popularna m.in. w mitologii greckiej. Symbolizuje siłę i odwagę. Jednak czy w I wieku n.e. nasi przodkowie znali kulturę antycznej Grecji? Być może elementy kultu byka rozwinęły się na terenach współczesnej Polski zupełnie niezależnie.
Niezwykła część posągu, dziś mogłaby być jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych w Polsce. Jednak tak nie jest. Dlaczego? Głowa niedługo po jej odkryciu zaginęła!
Wokół jej zniknięcia narosły liczne legendy. Wielu znawców uważa, że głowa została zabrana przez urzędników austriackich do Wiednia. Dziś nie ma tam jednak po niej śladu. Inni mówią o ukryciu przez lokalnych mieszkańców. Na to także nie ma dowodów.
Jedno jest pewne. Pozostała część posągu ciągle nie została odnaleziona. Istnieje zatem prawdopodobieństwo, że ktoś zupełnie przypadkiem ją odkryje. Może będziesz to Ty?
Autor: Cezary Szczepański